Z powodu pracy (a i nie tylko) zjawiam się tu o różnych porach dnia i nocy... Zawsze z aparatem w rękach. Szósta rano, dziesiąta w nocy, wschód słońca, rozgwieżdżone niebo, księżyc w pełni... Ulubione mgły płynące nad przełęczą Widok. Niezwykle urokliwe krajobrazy widziane ze zboczy Łysej Góry i popularnej Kapeli. Ktoś powiedział kiedyś - widoki jedne z najpiękniejszych na świecie. Mamy tu cudowną panoramę Karkonoszy i Kotlinę Jeleniogórską jak na dłoni. Przed nami rozległe Pogórze Kaczawskie... Spórzmy na okoliczne szczyty, pospacerujmy po dolinach, wąwozach. W zasięgu wzroku - Okole, Leśnica, Grzbiet Północny, Grzbiet Południowy, Grzbiet Wschodni. )Mała stacja narciarska - dwie sztucznie naśnieżane nartostrady, kilka wyciągów, stadnina koni. I... Jelenia Góra malowniczo położona właśnie u stóp Gór Kaczawskich (pobierz prezentację - plik "flash").
Pętla Kaczawska część I
Pętla Kaczawska część II
Na leśnych ścieżkach i drogach Gór Kaczawskich jeszcze rzadko spotyka się bikerów. Chociaż góry te są przyjazne dla sportowcow i turystów. Są niezbyt wysokie, bardziej dostępne niż pobliskie Karkonosze
Ich rozległe grzbiety rozciągają się na północ od Kotliny Jeleniogórskiej i Jeleniej Góry. Krajobraz jest urozmaicony. Partie szczytowe porośnięte są lasem świerkowym, poniżej występują liściaste gatunki drzew. W dolinach, wzdłuż rzek i strumieni ciagną się malowniczo położone miejscowości. Nielestno, Czernica, Wojcieszów, Janowek, Rząśnik, Mysłów i wiele, wiele innych... Turysta znajdzie w nich sklepy i zaopatrzy się w jedzenie i napoje na dalszą drogę. Z grzbietów tych gór zobaczyć można piękne panoramy Karkonoszy, Rudaw Janowickich i Gór Izerskich.
A Kotlina Jeleniogórska wygląda jak z lotu ptaka. W leśnych ostępach można codziennie spotkać sarnę, lisa, dzika. Jednym słowem "Kanada". I aż się prosi o oznakowanie istniejących już polnych i górskich dróg dla potrzeb rowerzystów. Bo od miasta - jest krok. Kaczawskie są dobrze widoczne z okien większości domów jeleniogórskiego "Zabobrza".
Dlatego ciesząc się z ich bliskości, kiedy tylko mogę, wsiadam na rower i ... w drogę. Od kilku lat penetruję z przyjemnością "moje górki". Od mnogości wariantów tych "dzikich" wędrówek można dostać zawrotu głowy. A jechałeś kiedyś, Drogi Internauto, z Jelonki do Wlenia nie dotykając kołami asfaltu? Na razie na tych stronach przedstawiam "swoją" kolejną trasę, którą nazwałem "Pętlą Kaczawską". Jechałem z Zabobrza ( ale dobrym początkiem trasy może być jeleniogórski dworzec autobusowy) przez Perłę Zachodu (w Parku
Krajobrazowym Doliny Bobru ), Siedlęcin, Wrzeszczyn, Barcinek do Pilchowic. A dalej przez Nielestno, Czernicę, Chrośnicę ( malowniczą doliną wzdłuż Chrośnickiego Potoku ) na Łysą Górę ( jeden z wyższych szczytów Kaczawskich - tereny narciarskie Mikrostacji Sportów Zimowych Łysa Góra ), gdzie zrobiłem przerwę na posiłek.
Dalsza droga wiodła Grzbietem Południowym do Komarna a później przez Radomierz do Janowic Wielkich. Powrót do Jeleniej Góry przełomem Bobru - Trzcińsko, Bobrów i Wojanów. Pętla liczy 78 km. Poniżej znajdziesz zdjęcia, jakie robiłem podczas jazdy ( jest ich 45 ). Inne filmy o wędrówkach rowerowych po Górach Kaczawskch. >>>
Obwodnica miejska. Okolice dworca PKS. Tutaj skręcam w prawo ( koło Technikum Mechanicznego )
Mostek na Bobrze. Wjeżdżam do Parku Krajobrazowego Doliny Bobru. Od tego miejsca jadę do Perły Zachodu niedawno oddaną do użytku nowoczesną ścieżką rowerową ( jest to fragment szlaku rowerowego Dolina Bobru ER-6 )
Niezwykle ciekawa jest ścieżka nad Bobrem. Wrzyna się w strome zbocza doliny, biegnie w tym miejscu wysoko nad lustrem Bobru.
Schronisko Perła Zachodu.
Most w Siedlęcinie. Przejeżdżam na prawą stronę Bobru
Wieża Rycerska w Siedlęcinie
Droga pomiędzy Siedlęcinem a Wrzeszczynem biegnie nad zalewem. Malowniczo kręci się równolegle do lini brzegowej. Jechałem tuż nad wodą. Niekiedy wspinałem się po stromych zboczach doliny. Tu trzeba uważać, bo ścieżka jest w tym miejscu bardzo wąska i nierówna
W dali zapora we Wrzeszczynie. W tym miejscu szlak rowerowy prowadzi na lewą stronę Bobru
W Barcinku trzeba skręcić w prawo. Wjeżdżam na wąski mostek i przekraczam Kamienicę.
Droga w lesie do Pokrzywnika
Widok na Karkonosze z drogi pomiędzy Pokrzywnikiem a Pilchowicami
A teraz zjazd. Droga w tym miejscu dość nierówna. W dole widoczne Jezioro Pilchowickie.
Widok z zapory
Zapora w Pilchowicach
Jadę dalej w stronę Nielestna. Od zapory piękny zjazd asfaltową szosą. Po raz kolejny przekraczam Bóbr
A teraz jazda Doliną Chrośnickiego Potoku ( Lipki ) przez Czernicę i Janowek do Chrośnicy. Przeważnie przez lasy, tuż nad strumieniem. Dobra trasa na upalne dni. Jakby chłodniej ... Widoki wspaniałe - dolina malowniczo wcina się w góry.
Pałac w Czernicy
Teraz odpoczynek. Po pokonaniu sporego wzniesienia dojechałem do ośrodka narciarskiego - Mikrostacji Sportów Zimowych Łysa Góra. W kawiarni na szczycie góry można dostać obiad, napoje. Od Chrośnicy moja trasa ma dwa warianty. Jadę szosą przez Przełęcz Widok, bądź też "na skróty", trudniejszą, polną drogą, która zaczyna się przy ostatnim gospodarstwie w Chrośnicy i później trawersuje zbocza mikrostacji. Na zdjęciu - widok z tarasu mikrostacji na okolicę.
Na Łysej Górze odbywają się w lecie Amatorskie Zawody Rowerowe "Łysogórki".
Przejeżdżam przez Przełęcz Widok ( przebiega tu szosa Legnica - Jelenia Góra ). Krótko na szosie, skręcam w lewo i dalej Grzbietem Południowym do Komarna. Moja droga biegnie częściowo turystycznym szlakiem niebieskim a częściowo polnymi i nieoznakowanymi szutrowymi drogami.
Na niebieskim szlaku. Okolice Źrebaka ( 612 ) i Kobyły ( 626 ). W dali widoczne Sokoliki i Rudawy Janowickie.
Leśnymi i polnymi drogami jadę w kierunku Maślaka ( 715 ), by później wrócić na niebieski szlak.
Po wyjechaniu z lasu jadę jego skrajem. Kolejny widoczek. Za zakrętem - Komarno. W dali Rudawy Janowickie. Teraz czeka mnie przyjemny zjazd
Komarno. Za kościołami skręcam w lewo
Na trzech zdjęciach powyżej - widoki z drogi pomiędzy Komarnem a Radomierzem. Jadę u stóp Grzbietu Południowego. Można stąd podziwiać wspaniałe panoramy Kotliny Jeleniogorskiej i Karkonoszy ( widać je zresztą podczas prawie całego odcinka Łysa Góra - Radomierz )
Dojeżdżam do Radomierza. Przecinam ruchliwą szosę Jelenia Góra - Wrocław i kieruję się do Janowic Wielkich
Janowice Wielkie
Powrót do Jeleniej Góry. Od mostu w Janowicach jadę zielonym szlakiem rowerowym ( fragment Turystycznego Szlaku Rowerowego "Obwodnica Jeleniogórska" ) w kierunku Trzcińska a następnie szlakiem ER-6 ( Euroregionalny Turystyczny Szlak Rowerowy "Dolina Bobru" ) do Jeleniej Góry.
Ścieżka biegnie tuż nad rzeką. W tyle zostają Sokoliki